Bitcoin – upadek giganta?

Bitcoin – upadek giganta?

Bitcoin to pierwsza powstała w historii kryptowaluta. Przez lata była także tą walutą kryptograficzną, o której słyszeli nawet ci, którzy nie potrafili podać nazwy żadnej innej. Przez pewien okres czasu inwestycja w Bitcoina była uważana jako złoty interes, potężny gracz został jednak szybko strącony z piedestału. Jak wyglądał wzrost Bitcoina w świecie kryptowalut i czemu upadł?

Początki Bitcoina 

Bitcoin został stworzony w 2008 roku przez twórcę o pseudonimie Satoshi Nakamoto, który nigdy nie ujawnił swojej prawdziwej tożsamości. Pierwszy kurs wymiany Bitcoina według kosztów wydobycia wynosił 1 dolar amerykański za 1309 BTC – osoby, które w 2009 roku wydały dziesięć dolarów na Bitcoina stały się kilka lat później milionerami. Na początku jednak nic nie wskazywało na wielki sukces projektu Nakamoto.

Cena jednego bitcoina za jednego dolara została osiągnięta w 2011 roku, w tym roku też doszło do pierwszej bańki spekulacyjnej, w ramach której cena za Bitcoina doszła do niemalże czterdziestu dolarów. Bańka pękła, a inwestorzy odwrócili się od Bitcoina, co spowodowało upadek kilku dużych giełd.

Powoli jednak kapitalizacja kryptowaluty narastała. W połowie 2013 roku wynosiła już miliard dolarów amerykańskich i nadal rosła. Dochodziło do kolejnych baniek spekulacyjnych, aż w grudniu 2017 roku Bitcoin sięgnął historycznego kursu – ponad 20 tysięcy dolarów za jednostkę. Podobnie jak wcześniejsze bańki, ta także pękła, stawiając nie tylko Bitcoina, ale i cały rynek kryptowalutowy w stanie niemalże nieustającej bessy.

Co się stało z Bitcoinem?

Historia Bitcoina to wręcz klasyczny przykład bańki spekulacyjnej. Bitcoin nigdy nie był stworzony po to, aby przeciwdziałać wytworzeniu takiej sytuacji. W przeciwieństwie do wielu aktyw, które są regulowane przez czynniki zewnętrzne, inne niż kapitalizacja wytworzona przez inwestorów, cena Bitcoina była podyktowana niemalże wyłącznie zapotrzebowaniem przedsiębiorców. A że nastąpił przy tym boom na kryptowaluty i swoją paczkę Bitcoinów chciał mieć każdy, nastąpiło wytworzenie się trudnej w kontroli bańki.

Dodatkowo, gdy pierwsi inwestorzy zaczęli wyprzedawać jednostki po zawyżonym kursie, w oczywisty sposób było im na rękę granie na obniżenie kursu, celem ewentualnego ponownego kupienia Bitcoina po niższych cenach. Bańka rozrosła się jednak niekontrolowanie, zaczęła oddziaływać na cały rynek kryptowalut i w rezultacie pociągnęła w dół nie tylko kurs samego Bitcoina.

Jak może być przyszłość Bitcoina?

Trudno ustalić, jaka przyszłość czeka tę kryptowalutę. W ciągu swojej historii co najmniej cztery razy doprowadziła do powstania potężnej bańki, żadna jednak nie oddziaływała tak mocno, jak ta z grudnia 2017 roku.

Sprawę dodatkowo komplikuje powstanie nowej gałęzi Bitcoina – Bitcoin Cash, o większych blokach i przyjaźniejszej dla klienta detalicznego strukturze. Analitycy przewidują, że zwolennicy Bitcoina mogą wkrótce przerzucić się całkowicie na Bitcoin Cash, opuszczając starszą wersją niczym tonący statek. Jednakże na ten moment, cena Bitcoin Cash, podobnie jak Bitcoina, ciągle powoli spada. Przy tak dużej bańce spekulacyjnej trudno oczekiwać solidnego odbicia w ciągu najbliższego roku czy dwóch. Być może za kilka lat dojdzie do konsolidacji, a co za tym idzie – wytworzenia się jeszcze jednej, równie potężnej bańki. Na razie jednak tylko najtwardsi inwestorzy chcą nadal zajmować się Bitcoinem.