Czy Bitcoin to oszustwo? Opinie naszej redakcji

Czy Bitcoin to oszustwo? Opinie naszej redakcji

Bitcoin to kryptowaluta, która wzbudza największe emocje, nic więc dziwnego, że często dostajemy pytanie – czy bitcoin to oszustwo?

 

Pan Aleksander pyta: 

Witam redakcję i śpieszę z pytaniem: ostatnio czytałam o wielu oszustwach przeprowadzanych za pomocą Bitcoina? Czy to oznacza, że cały Bitcoin to oszustwo?

 

Odpowiada redakcja krypto portalu:

Bitcoin, jako kryptowaluta, nie jest oszustwem, jednak stał się “natchnieniem” dla różnych oszustów do przeprowadzania podejrzanych transakcji.

Oszuści doskonale wiedzą, że sława Bitcoina jest na tyle duża, aby przeciętny Kowalski coś o niej słyszał, ale jednocześnie – kryptowaluty są tematem na tyle skomplikowanym, aby jednocześnie ten sam Kowalski wiedział o nich niewiele.

Stąd pojawia się rodzaj przekrętu “na Bitcoina”. Oszuści zazwyczaj obiecują odbiorcom złote góry przy minimalnej inwestycji. Operują takimi pojęciami jak “prosty dochód pasywny”, “stań się niezależny finansowo”, “obudź się”, “bogactwo leży w zasięgu ręki” itp. itd.

Najczęściej tego typu zagrania niewiele mają wspólnego z samym Bitcoinem czy kryptowalutami. Często pod przykrywką tkwi prosta piramida finansowa, w której naiwna osoba jest przekonywana do inwestowania i szukania kolejnych osób do cudownego biznesu. Czasami chodzi po prostu o budowanie szumu przekładającego się na zasięgi, niekiedy – o kradzież danych osobowych.

Nade wszystko jednak typowy oszust próbuje zdobyć nienaruszalne zaufanie osoby naciąganej, bazującej nie tylko na chęci zarobienia – ale nade wszystko na obietnicach o odmianie życia czy nadaniu naciąganego złudnego poczucia wyjątkowości. Gdy cel zostaje osiągnięty, oszust może wpakować takiego nieszczęśnika w inny, zupełnie niezwiązany z kryptowalutami przekręt. Na tym etapie osoba naciągana wychodzi już z przekonania, że spotkanie oszusta to najlepsze, co mogło jej się przytrafić w życiu i chętnie lokuje pieniądze i czas w kolejny podejrzany przekręt.

Jak się nie dać oszustom? Należy unikać okazji, które wyglądają “zbyt łatwo’, nie dać się kusić mowie-trawie. Oszust, któremu powiemy “nie”, często będzie próbował wjechać nam na ambicję, będzie pisał opinie typu “myślałem, że jesteś specjalnym człowiekiem”, “jak chcesz, to nadal tkwij na etacie zarabiając 1500zł netto” itd. Zignorowany, szybko pójdzie szukać naiwniaków gdzieś indziej – nie zależy mu na zwerbowaniu konkretnie Ciebie, a osób ufnych i prostych do manipulacji.

Mamy nadzieję, że ten krótki wywód wyjaśnił chociaż trochę w temacie oszustów, ich toku rozumowania i celów, a także wskazał jak bezpiecznie zarabiać w internecie.